• Home
  • Relacja z domowego meczu ligowego piłkarzy Lechii z KS CK Troszyn
Mecz Lechii z KS CK Troszyn. Na pierwszym planie zawodnicy przeciwnych drużyn biegną w stronę piłki – jeden w czerwonym stroju, drugi w białym z niebiesko-żółtymi elementami. W tle widać bramkę oraz  innych graczy.
2026-09-07

Relacja z domowego meczu ligowego piłkarzy Lechii z KS CK Troszyn

W spotkaniu 7. kolejki Betclic I grupy III ligi Lechia Tomaszów Mazowiecki przegrała z KS CK Troszyn 0:2 (0:1). Zielono-czerwoni nie byli w stanie narzucić swojego stylu gry i osiągnąć korzystnego rezultatu, a goście umiejętnie bronili dostępu do swojej bramki i zasłużenie wywieźli z Tomaszowa Mazowieckiego komplet punktów.
 
Mecz Lechii z KS CK Troszyn. Na pierwszym planie zawodnicy przeciwnych drużyn biegną w stronę piłki – jeden w czerwonym stroju, drugi w białym z niebiesko-żółtymi elementami. W tle widać bramkę oraz  innych graczy.

Lechia Tomaszów Mazowiecki – KS CK Troszyn 0:2 (0:1)

Bramki:
Arkadiusz Ciach 35, Franciszek Brudko 74

Lechia: Antoni Pawełkiewicz – Bartłomiej Chyb (46. Artur Czupryński), Marcin Orzechowski, Jakub Król (40. Bartosz Winkler), Filip Becht – Krystian Kolasa, Eryk Kaproń (46. Marcin Pieńkowski), Daniel Chwałowski (69. Bartosz Bogus), Miłosz Pawlusiński – Kacper Popławski (77. Maksym Rosiński), Łukasz Racis.

Przyjezdni postawili lechistom bardzo trudne warunki. Troszynianie dobrze czytali grę gospodarzy i szybko reagowali na próby konstruowania akcji ofensywnych. Dzięki temu skutecznie ograniczali poczynania Lechii w ataku. Sami z kolei najczęściej szukali swoich szans w szybkich kontratakach. Pierwsze poważne zagrożenie goście stworzyli w 16. minucie. Po kontrze piłkę na prawym skrzydle otrzymał Arkadiusz Ciach, popędził w kierunku bramki i oddał strzał, który o niespełna metr minął słupek bramki Lechii. Trzy minuty później kolejny błąd w rozegraniu gospodarzy pozwolił rywalom przejąć futbolówkę. Ponownie w dobrej sytuacji znalazł się Ciach, ale tym razem jego uderzenie pewnie wyłapał Antoni Pawełkiewicz. W 24. minucie Przemysław Brudko otrzymał piłkę przed polem karnym i zdecydował się na mocny strzał, jednak Pawełkiewicz stanął na wysokości zadania. Dwie minuty później gospodarze mieli rzut wolny w środkowej strefie boiska, około 40 metrów od bramki. Na bezpośrednie uderzenie zdecydował się Jakub
Król, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. W 34. minucie było bardzo blisko prowadzenia Lechii. Po przejęciu piłki przed polem karnym Troszyna z akcją ruszył Łukasz Racis. Napastnik po serii efektownych dryblingów znalazł sobie miejsce do strzału, ale futbolówka trafiła jedynie w boczną siatkę. Minutę później to goście cieszyli się jednak z prowadzenia. Po krótkim dośrodkowaniu w pole karne najwyżej do piłki wyskoczył Arkadiusz Ciach i uderzeniem głową pokonał Antoniego Pawełkiewicza. W 39. minucie Lechia została zmuszona do dokonania zmiany. Z powodu urazu boisko musiał opuścić Jakub Król, a w jego miejsce pojawił się Bartosz Winkler. Mamy nadzieję, że badania wykluczą poważniejszy uraz naszego zawodnika. Tuż przed przerwą zielono-czerwoni mogli doprowadzić do wyrównania. W 42. minucie Krystian Kolasa otrzymał piłkę w polu karnym i oddał strzał, który został zablokowany przez obrońcę. Lechista dopadł jednak do odbitej futbolówki i uderzył po raz drugi. Tym razem zabrakło dosłownie centymetrów. Piłka minimalnie minęła słupek i zatrzymała się na bocznej siatce.

Po zmianie stron lechiści ruszyli do odrabiania strat. Sporo ożywienia w poczynania ofensywne gospodarzy wniósł wprowadzony Marcin Pieńkowski. Krystian Kolasa próbował długimi podaniami uruchamiać swojego kolegę, jednak mimo podejmowanych prób Lechia nie potrafiła przełożyć ich na celne uderzenia na bramkę rywala. W 55. minucie ponownie groźnie zrobiło się pod bramką Lechii. Po szybkiej kontrze Przemysław Brudko oddał strzał, który minimalnie przeleciał nad poprzeczką. Sześć minut później goście stworzyli kolejną bardzo dobrą sytuację. Najpierw uderzał Damian Wojdakowski, a chwilę później Jakub Kruszewski. Oba strzały na swoje konto zapisał Antoni Pawełkiewicz, który skutecznie interweniował. W 74. minucie Troszyn podwyższył prowadzenie. Przyjezdni przeprowadzili bardzo dobrą akcję, wymieniając kilka podań w polu karnym Lechii. Całość zakończył strzałem Przemysław Brudko, który znalazł drogę do bramki. Lechia próbowała jeszcze odwrócić losy spotkania. W 77. minucie z dystansu uderzał Artur Czupryński, ale piłka minęła słupek. Dwie minuty później strzał Łukasza Racisa został zablokowany przez jednego z obrońców Troszyna. W 87. minucie gospodarze mieli jeszcze dobrą okazję po krótko rozegranym rzucie wolnym. Dośrodkowanie w pole karne wywołało zamieszanie, a Łukasz Racis znalazł się blisko bramki, jednak jego uderzenie z bliskiej odległości przeleciało nad poprzeczką. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie. Lechia przegrała z KS CK Troszyn 0:2. Zielono-czerwoni muszą więc przełknąć gorycz domowej porażki i skoncentrować się na kolejnym ligowym spotkaniu.

Żółte kartki: Miłosz Pawlusiński, Daniel Chwałowski, Kacper Popławski, Łukasz Racis, trener Bartosz Grzelak, asystent trenera Miłosz Turewicz (Lechia) – Franciszek Brudko (Troszyn)

Sędziował: Bartłomiej Zywert (Grodziec)

Widzów: 285